Schabowy czy sushi?
Marzec 12th, 2010 Posted in Usługi
Schabowy – jedna z popularniejszych polskich potraw. Chcemy ugościć teściów – schabowy! Dla gości weselnych – schabowy! Uroczysty obiad – schabowy. Niekiedy domagamy się wręcz schabowego, który kojarzymy z sycącym, pysznym obiadem na miarę niedzielnego popołudnia. Niekiedy, żeby nie powiedzieć – znudzeni Polską i rodakami, delegujemy swoje kubki smakowe poza granice Polski. Niekiedy bardzo blisko, wręcz do sąsiadów – Włochów, czasem dalej – aż do Japonii – po sushi. W Polsce mamy kilka lokali, oferujących na talerzach japońską kuchnię, co oznacza, że dla shusi nie musimy się, aż tak bardzo poświęcać. Czym uwodzi sushi? I na kogo zapuszcza sidła? Na pewno na amatorów nowych smaków, wrażeń i doznań. Także na tych, którzy cenią sobie sztukę kulinarną czy kulturę przygotowywania i spożywania posiłku. Jednak nie tak łatwo będzie sushi przekonać amatorów schabowego do romansu z japońską potrawą. Wiem to! Sushi jest pyszne, tylko nie odpowiada każdemu. Schabowy jest uniwersalny – posmakuje każdemu. Nad schabowym lubimy dyskutować. Sushi je się szybko, w całości, w milczeniu. Żeby zjeść schabowego posługujemy się dobrze znanymi narzędziami, shusi wypadałoby jeść pałeczkami albo palcami. Dla niektórych to niekomfortowe, dla innych barbarzyńskie. Schabowego przyrządza się na zapleczu i z rozmachem podaje na stół. Sushi przyrządza kucharz na oczach klientów. Smak sushi zaskakuje i jest nieporównywalny – warto zaryzykować. Do schabowego możemy wziąć piwko – duży plus. Schabowy jest taki…polski. Sushi, ok, może gwarantować nieznane doznania, ale w końcu nie jest takie…polskie. Dla tych, którzy lubią tylko produkty made in Polska, znajdzie się rozwiązanie. Wszak w naszym kraju jest kilka restauracji z zagranicznym menu, a do tego wielce klimatycznych. Zatem – czy sushi Poznań brzmi już lepiej? Już przemawia słodkim głosem? Myślę, że tak, że ten drobny zabieg stylistyczny, przekona opornych do jednorazowego skoku w bok.